Wpisy oznaczone ‘polskie powiedzenia’

Przysłowia polskie

wtorek, 12 Lipiec 2011

Przysłowia polskie

Kto pod kim dołki kopie, ten się śmieje ostatni.

Nie ma tego złego, co by nam nie wyszło.

Gość w dom – dziecko w drodze.

Co za dużo to niezdrowo, ale od przybytku głowa nie boli.

Dopóty próżny dzban wodę nosi, dopóki wół do karety nie naleje.

Darowanemu koniowi wszystkie kozy skaczą.

Na pochyłe drzewo to i Salomon nie naleje.

Kto rano wstaje, ten się g* wyśpi.

Nie wszystko złoto co się święci garnki lepią.

Kto rano wstaje ten sam sobie szkodzi.

Lepszy wróbel w garści niż skrzypek na dachu.

Nosił wilk razy kilka dopóki mu się ucho nie urwało.

Kto rano wstaje, ten leje jak wół na malowane wrota.

Nie wszyscy święci w garnki leją jak z cebra.

Gdzie kucharek sześć tam zero zero siedem zgłoś się.

Gość w dom, żona w ciąży!

Gość w dom, garnek wody do rosołu!

Gdzie kucharek sześć, tam wióry lecą.

Tym chata bogata co ukradnie tata.

W marcu jak w kierpcu.

Gdzie kucharek sześć, tam garnizonowy punkt żywienia!

Gość w dom Bóg wie po co???

Czym chata bogata – tym goście rzygają!!

Jeśli nie chcesz mojej zguby, daj mi banknot, ale gruby

Kto pod kim dołki kopie, ten będzie na topie.

Lepszy cyc, niż nic.

Trzy razy powąchaj, zanim nasikasz.

Nie taka kobieta straszna jak się umaluje.

Cicha woda po kisielu.

Gdy koń się śmieje to nie ma żartów.

Ten się śmieje ostatni co najwolniej kojarzy.

Krowa krowie mleka nie wypije.

Lataj LOTem to zobaczysz.

Lepsze włosy z łupieżem, niż łupież bez włosów.

Kobieta bez mężczyzny jest jak ryba bez roweru.

Lepszy maluch w garażu, niż Opel w telewizorze.

Lepszy pieniądz w garści, niż fundusz Pioneer na dachu.

Pij Cola-Cao, póki gorące.

Koszula z Wółczanki bliższa ciału.

Bez pracy nie ma rogalików Star Foods.

Dopóty dzban wodę nosi, dopóki Zepter mu się nie urwie.

Kto pod kim dołki kopie, temu Pan Bóg daje.

A kto rano wstaje, ten w nie wpada.

Kto pod kim dołki kopie – Ten szybko awansuje.

Jak cię widzą – to pracuj.

Nie rób drugiemu… między drzwi.

Nie wkładaj palca, gdzie tobie nie miło.

Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.

Jaki pan, tak się wyśpisz.

Kto rano wstaje temu Pan Bóg kule nosi.

Jak sobie pościelesz to mnie zawołaj.

Kto rano wstaje ten leje jak z cebra

Kto rano wstaje ten jest nie wyspany.

Kto rano wstaje temu Pan Bóg rozum odbiera.

Kto dołki kopie ten ma dobrą łopatę

Jak byś się nie obracał d* zawsze z tyłu.

Lepsze kucharki w garści niż złoto bez ognia.

Nie wszystko IBM co się świeci.

Takich trzech jak nas dwóch, to tak, jakby nikogo nie było.

Komu w drogę, temu nostalgia.