Wpisy oznaczone ‘cytaty’

Harry Potter

poniedziałek, 16 Styczeń 2012

HARRY POTTER

 

- Czyli Dean leci na moją siostrę bo ma ładną cerę? [Ron]
- No nie tylko, ale myślę, że też o to chodzi. [Harry]
- Hermiona ma ładną cerę, jeśli o cerze mówimy szczerze. [Ron]

**************

- A dlaczego Ginny leci na Deana? [Harry]
- Bo jest mądry, i w ogóle… [Ron]
- Jeszcze niedawno twierdziłeś, że jest głupkiem. [Harry]
- No fakt… Ale to moja siostra. Muszę go nie znosić! Tak dla zasady! [Ron]

**************

- Ale piękny ten księżyc. Cudowny.
- Normalny. Widzę, że się dorwałeś do cudzych czekoladek.
- Leżały na twoim łóżku to spróbowałem jedną.
- Chyba dwadzieścia.
- Słuchaj, ja ciągle o niej myślę.
- Mnie się zdawało, że zaczynała cię już wkurzać.
- Ona nigdy mnie nie wkurzy. Chyba ją kocham.
- To… cudownie.

**************

- Czy ona wie, że istnieję?
- Jak miałaby nie wiedzieć? Całujecie się już ze trzy miesiące.
- Całujecie… O kim ty mówisz?
- A ty o kim mówisz?
- O Romildzie, oczywiście. O Romildzie Vane.
- Dobra, bardzo śmieszne.

**************

- Auu! A to za co?
- Ja nie żartuję! Jestem zakochany!
- No dobra. Jesteś zakochany. A spotykacie się?
- Nie… To ty mnie przedstawisz.

**************

- Profesorze Moody!- Rozległ się przerażony głos. Profesor McGonagall schodziła po marmurowych schodach, dźwigając w ramionach stos książek. – Witam, profesor McGonagall! – Odpowiedział spokojnie Moody, wysyłając łasiczkę jeszcze wyżej w powietrze. – Co pan wyprawia? – Krzyknęła profesor McGonagall, śledząc wzrokiem lot fretki.
- Uczę – odrzekł Moody.
- Moody, czy to jest uczeń?! – Wrzasnęła profesor McGonagall, (…).
- Zgadza się – rzekł Moody.
- Nie!

Dom

poniedziałek, 16 Styczeń 2012

DOM

 

Jak przyjdzie ochota, to i pies kota wychrobota.

***********

Żyj tak, aby nikt przez ciebie nie płakał.

***********

Jak ktoś komuś coś, to choć niewiele, ale zawsze, a jak nikt nikomu nic, to srał goły na rogu stodoły.

***********

Niemożliwe to to, żeby kura kwadratowe jajo zniosła.

***********

Zapamiętaj sobie nowy dekalog. Jedenaste: nie wychylaj się.

***********

Żon można mieć wiele, a matkę ma się tylko jedną!

***********

Prawdziwy komunizm to byłby wtedy, gdyby wszystko to było za darmo.

***********

Jak nie ma bramy, wejdą chamy.

***********

Ale byłby numer, gdyby ten Armstrong nagle usłyszał zza krzaka – „A ty kto takoj?”

***********

W którą stronę się nie odwrócisz i tak dupa z tyłu.

***********

Baba jest jak demokracja – daje, ale nie każdemu.

Jak przyjdzie ochota, to i pies kota wychrobota.

 

Chirurdzy

poniedziałek, 16 Styczeń 2012

CHIRURDZY

 

Człowiek albo gra w zespole, albo jest sam przez całe życie.

*********

Nowe początki nie istnieją.

*********

Prawda o prawdzie jest taka… że rani. Więc kłamiemy.

*********

Robimy wszystko co możemy by odbudować zaufanie które straciliśmy. Są rany i zdrady tak głębokie i tak trwałe że nie mamy możliwości naprawienia ich. Wtedy nie pozostaje nam nic… tylko czekać.

*********

Wmawiamy sobie, że rzeczywistość jest lepsza. Wmawiamy sobie, że byłoby lepiej gdybyśmy nigdy nie marzyli, ale najśilniejsi, najbardziej zdeterminowani z nas trzymają się swoich marzeń. Albo przychodzi nowe marzenie, którego nie braliśmy pod uwagę. Budzimy się i odkrywamy, że mimo wszytsko jest nadzieja. I jeśli mamy szczęście, uświadamiamy sobie wbrew wszelkim przeciwnościom, wbrew życiu, że prawdziwym marzeniem jest móc w ogóle marzyć.

*********

Więzi, które nas łączą są czasami nie do wytłumaczenia. Łączą nas nawet po tym, gdy wydaje się, że powinny się już zerwać. Niektóre więzi opierają się odległości, czasowi, logice. Ponieważ niektóre więzi są po prostu sobie przeznaczone.

*********

Przychodzimy na świat sami i odchodzimy sami. I wszystko co się zdarza między tym. Sprawia, że chcemy znaleźć sobie towarzystwo. Potrzebujemy pomocy, wsparcia. W innym przypadku, jesteśmy sami… obcy… odcięci od innych. I zapominamy… jak jesteśmy ze sobą złączeni. Więc wybieramy miłość… wybieramy życie… i na chwilę… czujemy się trochę mniej samotni.

*********

Wierzę w niebo. Wierzę też w piekło. Nigdy nie widziałem żadnego z nich, ale wierzę, że istnieją. Muszą istnieć, ponieważ bez nieba, bez piekła, dążymy jedynie do… więzienia.

*********

Ból. Musisz go pokonać, bo prawda jest taka, że nie da się go ominąć. A życie ciągle przysparza nowych.

*********

Pewnego razu… żyli długo i szczęśliwie. Historie, które opowiadamy są ze snów. Bajki się nie sprawdzają. (…) Rzeczywistość jest bardziej niepogodna… mroczna… straszna. Rzeczywistość jest dużo bardziej interesująca, niż życie długo i szczęśliwie.

*********

Nie dziwmy się,że ludzie wariują. Dziwmy się jeśli nie wariują.

*********

Żeby pocałunek był naprawdę dobry, musi coś znaczyć, musi być z kimś, kto dla ciebie wiele znaczy, żeby w momencie, kiedy zetkną się wasze usta, poczuć to w całym ciele. Pocałunek tak gorący i namiętny, że nie chciałabyś zaczerpnąć powietrza. Nie możesz oszukiwać przy pierwszym pocałunku, Nicole. Uwierz mi, nie chcesz tego, bo kiedy znajdziesz już tą właściwą osobę, pierwszy pocałunek… jest wszystkim.

*********

Po co się walę młotkiem w głowę? Bo to takie cudowne uczucie, kiedy przestaję.

*********

Ale dobrą stroną upadania jest to, że dajemy przyjaciołom możliwość podtrzymania nas.

*********

Zaprzeczanie to nie jest potok kłamstw. To ocean. I jak w nim nie utonąć?…

*********

(…)ponieważ nieświadomość, choć nas przeraża, kryje w sobie nadzieję.

*********

Wiara to dziwna rzecz. Pojawia się, kiedy tego nie oczekujemy. Po prostu któregoś dnia odkrywacie, że bajka może być trochę inna niż sobie wymyślaliście. Zamek, cóż, może nie być zamkiem. I nieważne, czy będzie się żyło „długo i szczęśliwie”, ważne, że się jest „szczęśliwym” teraz. Raz na jakiś czas, ludzie nas zaskakują i raz na jakiś czas ludzie potrafią nas nawet oszołomić.

*********

Tak naprawdę, wszystko, czego pragniemy, to po prostu jeszcze więcej, niż mamy.

*********

Przesądy kryją się miedzy tym nad czym mamy władzę, a tym nad czym jej nie mamy. Nikt nie chce przegapić szczęścia, ale czy powtarzanie tego 33 razy załatwi sprawę? Czy ktoś naprawdę słucha? A jeśli nikt nie słucha, po co nam to wszystko? Obalamy przesądy, ponieważ mamy dość rozumu by wiedzieć, że nie ma wszystko mamy odpowiedź i że ścieżki życia są nieodgadnione. Nie gardźcie magią, skąd tylko pochodzi.

*********

Wydaje się , ze wszyscy doznaliśmy krzywd. Jedni większych, inni mniejszych. Od dziecka nosimy je w sobie. A potem jako dorośli odpłacamy pięknym za nadobne. Ostatecznie wszyscy krzywdzimy innych, a potem staramy się nadrobić co tylko się da.

*********

Zatem co odróżnia gniew od reszty grzechów głównych..? odpowiedz jest prosta. Kiedy grzeszymy zazdrością lub pychą krzywdzimy tylko siebie. Nieczystość i chciwość ranią tylko nas i może jedna lub dwie osoby, za to gniew jest najgorszy, jest ojcem wszystkich grzechów. Gniew może nie tylko pchać nas w przepaść, ale jeszcze pociągnąć za nami wielu innych ludzi.

*********

Jesteśmy dorośli. Kiedy to się stało? I jak to zatrzymać?

*********

Prawda o prawdzie jest taka, że rani… więc kłamiemy.

 

 

Ally McBeal

poniedziałek, 16 Styczeń 2012

ALLY McBEAL

 

Czasami nie ma pointy w prawdzie. Jedyną rzeczą, jaką spowodujesz, to ból.

*****************

Mężczyźni są płytcy jak popielniczka – mogą dać ci pieniądze i spermę.

*****************

Mężczyźni są jak guma, kiedy się ich trochę pożuje, tracą smaczek.

*****************

Miłość i prawo są podobne. W założeniu ma być romantycznie, a w praktyce można nabawić się grzybicy.

*****************

Nieodpowiedni faceci nigdy cię nie skrzywdzą w przeciwieństwie do tych odpowiednich. Ci to prawdziwi zabójcy.

*****************

Na pierwszej randce nie całuje gentleman, na drugiej gej.

*****************

Nie jesteś tym, kim jesteś, jesteś tym, za kogo mają cię inni,

*****************

Zarób dużo pieniędzy, a reszta przyjdzie sama.

*****************

Jeśli spoglądasz wstecz i odtwarzasz w pamięci ostatni rok, a z oczu nie płyną ci łzy radości ani smutku – uznaj go za stracony…

*****************

Nieodpowiedni faceci nigdy cię nie skrzywdzą. W przeciwieństwie do tych odpowiednich – ci to prawdziwi zabójcy.

*****************

Muszę w to wierzyć… W miłość, w partnerstwo. W to, że jeśli ludzie są razem, to pozostaną razem. Muszę mieć w głowie tą myśl za każdym razem kiedy kładę się się nocą do łóżka. Kiedy kładę się do łóżka sama.

Sami Swoi

wtorek, 12 Lipiec 2011

Sami Swoi

 

Towarzystwa w studni szukasz ?? A tak do tańca … :)

**********

Ejoooo…. Uważaj bo przyjdą po ciebie ….
Kto ?? Topielce..

**********

Oj Kaźmierz kot w niewole trafił …na sznurku go pasą ..
Nie będzie mi Kargul umowy łamał i siłą zmuszał kota do pracy

**********

..Miiiiiiliiiiiicjaaaaaaaaaaaaaaaaa !!! ……… a Ty tu czego ?

**********

’’I wstyd bedzie bos bez portek wyskoczył’’ …

**********

’’Cos ty zdurniał ?? Gdzie ja kupie takie dzbanki ?? hehe
Nowiuskie koszule !! :-( ’’

**********

Kaban pastowany !!

**********

Ja tam sie ojca nieboje….Ja swojego też nie ….

**********

Przewiał …Diabłem młócił to zborze grzechu czy co ??

**********

-U was też trzeba zboze wymłucić..
-no ale kiedy??
Jak to kiedy?? Jak załozą apelacje

**********

słyszała?? naszemu sąsiadowi ogiera ukradli… a taki był ładny amerykansy szkoda

**********

Wesela niebędzie ….poszli stąd !!

**********

ty mi kosy nie wypominaaaaj ….bo ja karabin mam !
a i ja mam …tylko zamek wylata …

**********

Wróg, a wróg. Ale swój, mój – nasz! Na własnej krwi wychodowany…na co nam nowego wroga szukać, jak tu pod bokiem znalazł się stary!

**********

Kargul, podejdź no do płota…Wicia!

**********

’’Gadaj gdzie koń ….A co ja wróżka ??’’

**********

Mania słyszała? Naszemu sasiadowi konia ukradli, a taki był ładny, amerykański, szkoda

**********

**********

To juz czwarta wojna w moim życiu, w tym dwie światowe…

**********

WICIA: ooo!!! człowiek!!
KARGUL: etam człowiek… może jaki tutejszy…

**********

Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie…

**********

syn Pawlaka:”Dziękuje Ci Panie,że moją ręką pokarał Kargula i przysięgam na wszystko co ma moc nademną,że drogi do domu nie zaślepie i po ziemie wróce,żeby goście nasi nie szukali sie po świecie”
Pawlak:”…A na całe Kargulowe plemię i pole”
syn Pawlaka:” A na całe Kargulowe plemię i pole spuść, dobry Panie, wszystkie plagi egipskie”
Pawlak:”…Tylko się nie pomyl i nas Pawlaków”
syn Pawlaka:”Tylko się nie pomyl i nas Pawlaków”
Pawlak:”…Sąsiadów Kargulowych”
syn Pawlaka:”Sąsiadów Kargulowych nie doświadczaj,bo my się swojej miedzy trzymamy”

**********

O ja chyba to on!!!
-Dawaj podejdzmy!!
Jaśku!!!!
-A gdziesz Mania! aa Poznał Mania.Troszke podupadła.
-A teraz Wicia Dawaj to on w rok po twojej emigracji na świat przyszedł!
A to Pawełek, już tu chrzczony student!!!
–Ja byłem jego chrzestnym!!
-A to też Pawlak!!!!
-AAA PAWLAK!!!!
-A to matka Ani a ona skąd czyja??
-Eee po sąsiedzku!!!

**********

Ojca nie widział?
-pewnie w polu krowy doi

**********

Jaćka…Pomóc ci ?? … Nie dam se rade ! Jak chcesz to ci pomoge??….Nietrzeba ..No to ci pomoge …. :)

**********

Dzik …dzik ….Odyyyynieeec !!!! Aaaataaakuuujeeee ! Uciekaaajmyyy do domu !!!

**********

oj patrzcie go ….toż ja za tego kota dwa worki pszenicy dał…że o rowerze nie wspomne !

**********

-Oj Kaźmirz, Witia wierzchem jedzie
-Nie może być na kocie?

**********

Sam sie rozbroje a tobie nie dam zginąć… Tylko uważaj na zamek, bo wylata!

**********

Bojak sie tak napatrze i w nocy sie przyśni… To jej tak nie nawidzie że strach!!

**********

-On go zabije!!
-Będzie płacił!!

**********Sami Swoi

Towarzystwa w studni szukasz ?? A tak do tańca … :)

**********

Ejoooo…. Uważaj bo przyjdą po ciebie ….
Kto ?? Topielce..

**********

Oj Kaźmierz kot w niewole trafił …na sznurku go pasą ..
Nie będzie mi Kargul umowy łamał i siłą zmuszał kota do pracy

**********

..Miiiiiiliiiiiicjaaaaaaaaaaaaaaaaa !!! ……… a Ty tu czego ?

**********

’’I wstyd bedzie bos bez portek wyskoczył’’ …

**********

’’Cos ty zdurniał ?? Gdzie ja kupie takie dzbanki ?? hehe
Nowiuskie koszule !! :-( ’’

**********

Kaban pastowany !!

**********

Ja tam sie ojca nieboje….Ja swojego też nie ….

**********

Przewiał …Diabłem młócił to zborze grzechu czy co ??

**********

-U was też trzeba zboze wymłucić..
-no ale kiedy??
Jak to kiedy?? Jak załozą apelacje

**********

słyszała?? naszemu sąsiadowi ogiera ukradli… a taki był ładny amerykansy szkoda

**********

Wesela niebędzie ….poszli stąd !!

**********

ty mi kosy nie wypominaaaaj ….bo ja karabin mam !
a i ja mam …tylko zamek wylata …

**********

Wróg, a wróg. Ale swój, mój – nasz! Na własnej krwi wychodowany…na co nam nowego wroga szukać, jak tu pod bokiem znalazł się stary!

**********

Kargul, podejdź no do płota…Wicia!

**********

’’Gadaj gdzie koń ….A co ja wróżka ??’’

**********

Mania słyszała? Naszemu sasiadowi konia ukradli, a taki był ładny, amerykański, szkoda

**********

**********

To juz czwarta wojna w moim życiu, w tym dwie światowe…

**********

WICIA: ooo!!! człowiek!!
KARGUL: etam człowiek… może jaki tutejszy…

**********

Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie…

**********

syn Pawlaka:”Dziękuje Ci Panie,że moją ręką pokarał Kargula i przysięgam na wszystko co ma moc nademną,że drogi do domu nie zaślepie i po ziemie wróce,żeby goście nasi nie szukali sie po świecie”
Pawlak:”…A na całe Kargulowe plemię i pole”
syn Pawlaka:” A na całe Kargulowe plemię i pole spuść, dobry Panie, wszystkie plagi egipskie”
Pawlak:”…Tylko się nie pomyl i nas Pawlaków”
syn Pawlaka:”Tylko się nie pomyl i nas Pawlaków”
Pawlak:”…Sąsiadów Kargulowych”
syn Pawlaka:”Sąsiadów Kargulowych nie doświadczaj,bo my się swojej miedzy trzymamy”

**********

O ja chyba to on!!!
-Dawaj podejdzmy!!
Jaśku!!!!
-A gdziesz Mania! aa Poznał Mania.Troszke podupadła.
-A teraz Wicia Dawaj to on w rok po twojej emigracji na świat przyszedł!
A to Pawełek, już tu chrzczony student!!!
–Ja byłem jego chrzestnym!!
-A to też Pawlak!!!!
-AAA PAWLAK!!!!
-A to matka Ani a ona skąd czyja??
-Eee po sąsiedzku!!!

**********

Ojca nie widział?
-pewnie w polu krowy doi

**********

Jaćka…Pomóc ci ?? … Nie dam se rade ! Jak chcesz to ci pomoge??….Nietrzeba ..No to ci pomoge …. :)

**********

Dzik …dzik ….Odyyyynieeec !!!! Aaaataaakuuujeeee ! Uciekaaajmyyy do domu !!!

**********

oj patrzcie go ….toż ja za tego kota dwa worki pszenicy dał…że o rowerze nie wspomne !

**********

-Oj Kaźmirz, Witia wierzchem jedzie
-Nie może być na kocie?

**********

Sam sie rozbroje a tobie nie dam zginąć… Tylko uważaj na zamek, bo wylata!

**********

Bojak sie tak napatrze i w nocy sie przyśni… To jej tak nie nawidzie że strach!!

**********

-On go zabije!!
-Będzie płacił!!

**********

Rozmowy kontrolowane

wtorek, 12 Lipiec 2011

Rozmowy kontrolowane

 

Koniec roku początek wyroku.

**********

łobuzy ??
nie pedały jakieś!!!

**********

Żyrafy wchodzą do szafy. Pawiany wchodzą na ściany.

**********

Wojna nie dla dzieci jest!

**********

Uspokój się. Nie pij tyle!
Ja właśnie piję po to żeby się uspokoić.
No tak to pij. Jeszcze więcej.
Boję się, ze wtedy będę za spokojna

**********

A teraz zobacz, spiłeś psa i na Panią szczeka.

**********

(Prostytutka) Znam takie numery, że nie uwierzysz. Ja już jestem niewierzący.

**********

Napijecie się czegoś ? Wodę mineralną jeżeli towarzysz generał pozwoli. Eee tam woda, coś mocniejszego herbaty? Z dwóch torebek Wam zrobię

**********

W oczko zagramy? Eee a jak się gra w tego.. brydża? Tak samo, tylko we czterech.

**********

**********

A Wy co tak palicie ? No bo ja właśnie rzuciłam palenie

**********

rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana

**********

Wiśnia jest wiśnia, witaminy przede wszystkim ma. Wypijasz takie dwie i masz komplet.
Witamina jest podstawą człowieka.

**********

Jak nazwisko Ciotki? Ciocia Lusia.. mm.. ciocia Lusia ma nazwisko… czekaj.. w Rembertowie mieszka. Dobrze

**********

Pan to się za Gomułkę powinien przebrać, gada pan i gada

**********

Głupia jak but.. i wery gud

**********

Japonki noszą za małe buty na przykład. U nas też tak będzie z butami jak Wałęsa drugą Japonię zrobi.(…) U japończyków wszystko jest za malutkie. Radio widziałeś, mój szwagier ma.. to jest takie jak to pudełeczko…. Kurwa jego mac..

**********

A pan to woli w koszuli czy bez? A ty jak wolisz? No ja to najpierw w koszuli, ale potem żeby zdjąć.

**********

- Słyszała pań? Jaruzelski porwał papieża.

**********

Miś

wtorek, 12 Lipiec 2011

Miś

Jedziecie do stolicy kraju kapitalistycznego. Który to kraj ma być może nawet tam i swoje … plusy. Rozchodzi się jednak o to, żeby te plusy nie przesłoniły wam minusów!

**********

Wszystkie Ryśki to porządne chłopy.

**********

-babciu ja będę za Heroda:)
-za młodyś na Heroda
-a co Herod nigdy nie był młody ?
-nie…

**********

-ile syn wazy? 12 kilo

**********

-115, a powinno być 119.
-Schudłem cztery kilo.
-Schudliście. Słowem przywozicie do kraju o 4 kilogramy obywatela mniej. A gdyby tak każdy wracał do kraju ze stratą paru kilo? Byłoby nas mniej coraz – Polaków!
-To co ja mam zrobić?
-60 za każdy kilogram. A wykształcenie jakieś macie?
-Wyższe.
-A przepraszam, to po 75.
(najazd kamery na tabliczkę)
„Każdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem szczególnym dobrem narodu.”

**********

Cholera jasna! Won mi tu stąd, jeden z drugim! Będzie mi tu kłaki rozrzucał! Panie! Tu nie jest salon damsko-męski! Tu jest kiosk RUCH-u! Ja… Ja tu mięso mam!

**********

A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był. To wy byście staruszkę przejechali, tak ?! A to być może wasza matka!

**********

To jest tak, że jeżeliby nam ktoś, na przykład, rozumiesz, porwał naszą furę i by go złapały to nam muszą oddać samolot, rozumiesz? To jest właśnie tradycja. Że nam muszą oddać!

**********

” Jakiś facet z lustrem – powiedziałem że już mamy”

**********

‘jest takie jedno ładne imię dla dziewczynki- tradycja’

**********

,,Misiu ty świnko”

**********

’dzwonię do Ciebie bo nie mogę z Tobą rozmawiać’

**********

-węgiel to niesamowite, a skąd Pan bierze węgiel?
-zasadniczo to z Węgorzewskiej
-a nie boi się Pan tak ten węgiel wozić?
-strach jest ale zasadniczo zawsze staram się mieć kwit

**********

Proszę pana, ona nieczynna ta budka. Nawet napis był, ale jakiś łobuz zdjął.

**********

-Nie ma takiego miasta Londyn, jest Lądek, Lądek Zdrój, taak…
-Ale LONDYN-miasto w Anglii
-To co mi pan nic nie mówi! ja muszę poszukać, gdzie to jest! cholera jasna!

**********

Passenger Stanislaw Palłuch….. ble bełbleełelblebleeblebe ..>!

**********

halloo zaczekajcie …..to dajcie jeszcze jedną choinkę dla Brata. ….Zaraz , zaraz, co dla brata , co dal brata …. no to zaczekajcie…… ( Syrena … :-) )) )…

**********

**********

który masz numerek….? Dwudziesty ósmy….A ja dwudziesty czwarty ,…tylko w kiblu byłem …!!!

**********

Zaraz odwiozą mnie do Tworek.

**********

Straszne się tu chamstwo zjeżdża z całego świata. Kasza niedogotowana…

**********

Bardzo Cię polubiłem chłopie … musisz kiedyś do nas wpaść.
Tylko zadzwoń przedtem, żebyśmy … byli w domu. A to też ładne !!

**********

W toalecie na komisariacie :
- ile pan tam będzie jeszcze siedział ??
- 12 lat , ale będę apelował …

**********

Przede wszystkim nie popadajcie w panikę. Jakiś lepszy cwaniak. Matkę po szosie wozi, staruszkę, żeby nas tylko wrobić!

**********

A gdyby tak każdy wracał ze stratą paru kilo, było by nas mniej coraz!

**********

Proszę Pana! Już obliczyłem! Stoi sto dwadzieścia jeden osób! Czuwaj!

**********

Pardon! Pani zostanie! Pani będzie jako świadek!

**********

Pani wytrze tę szminkę, bo klient znów się będzie pieklił

**********

Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest mniej awanturujący się

**********

Bo pański numerek jest pusty, więc kolega dał płaszcz sąsiedni. Jasne?!

**********

Tradycja to jest taaak : że jak by nam naszą furę …dajmy na to ukradli…rozumiesz ?…To muszą nam samolot oddać …O ! Taka to jest właśnie Tradycja !

**********

Ogolić dzieciom wąsy ! Coooo…? …A ja se wąsów ogolić nieee daaam !!! Ja te wąsy od przed wojny mam…!!! No dobrze …to dzieci bolą zęby … obwiązać im gęby szmatami, wtedy nie było opieki stomatologicznej !

**********

Zając Gotów ?!

**********

parówkowym skrytożercom mówimy NIE !

**********

oni tam mają taką rudą na myszach … człowiek kieliszek wypije i bracie dwa dni nieprzytomny jesteś …

**********

- Pięknie nam pan to wyśpiewał Panie Smynter.
- Ja wam zawsze wszystko wyśpiewam !

**********

Chłop to u nas ciemny jest…

**********

Wy mówicie sto złotych ? Zgoda ! Ja wam mówię drugie sto, czyli razem dwieście!…

**********

Przywiozłem Panu ten…no o co Pan prosił… kamień z Jeleniej Góry…! Z Jeleeeeniej Góryyy ??? …z Jasnej Góry ….aaaa z Jasnej Góry !

**********

Czy konie mnie słyszą ???!

**********

Ja rozumiem, że wam jest zimno, ale jak jest zima to musi być zimno!

**********

Czy ja palę?! Pani Kierowniczko! Ja palę przez cały czas! Na okrągło!

**********

Jedna! Wozem jestem!

**********

Widzisz synku? Tak wygląda baleron!

**********

To jest miś na skalę naszych możliwości

**********

To jeszcze ja – Jarząbek Wacław, bo w zeszłym tygodniu nie mówiłem, bo byłem chory. Mam zwolnienie. Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam. To śpiewałem ja – Jarząbek.

**********

Pardon. Ich keine …. po polsku … gawarit.

**********

Przepraszając za nie planowaną awarię … zapraszam wszystkich pasażerów na placyk przy skwerze.

**********

Słuszną linię ma nasza władza.

**********

Dlaczego nie fersteien?! My wszystko fersteien! Proszę bardzo Pan spocznie, Pan usiądzie, Pan poczeka, się załatwi!

**********

-Bardzo porządna dziewczyna.
-Trudno, co robić?

**********

Jest prawda czasów, o których mówimy i prawda ekranowa, która mówi :
„Prasłowiańska grusza chroni w swych konarach plebejskiego uciekiniera

**********

„Wodę brzozową poproszę!

**********

- No i jak ? Załatwiłeś ?
- Co mogłem, to załatwiłem.
- Który masz numerek ?!!!
- Siedemdziesiąty ósmy.
- A ja siedemdziesiąty czwarty, tylko w kiblu byłem.

**********

- Puree ze smalcem.
- Nie ma smalcu ! Z dżemem są puree.
- Dobrze! Niech będą.

**********

- Pani da dwa misie ! Tego rudego i tego w czerwonej czapeczce.
- Jem przecież!!!…

**********

Jedziecie do stolicy kraju kapitalistycznego. Który to kraj ma być może nawet tam i swoje … plusy. Rozchodzi się jednak o to, żeby te plusy nie przesłoniły wam minusów!

**********

- Czyli, że zasadniczo Pan się musi na tym rozeznać całkowicie żeby wiedzieć ile i gdzie…
- Dotychczas tak było, ale teraz mamy komputer. Może Pan pisać co tylko Pan chce to nie ma żadnego znaczenia.
- Komputer ?
- Eeee, on się i tak zawsze pomyli przy dodawaniu, proszę Pana. Nie było miesiąca, żeby się nie pomylił.
- Czyli, że teraz nie trzeba się tak znać na robocie ?
- A teraz już nie. Teraz jest dużo łatwiej, jest Proszę Pana.

**********

Tramwaje stoją od godziny ! Już mi kilku wlazło do piwnicy i nalało. A ten sobie poszedł inkasenta wynosić. Ja ci pokażę ! Ja ci wyniosę !!

**********

Nie bądźcie natrętny ! Natrętny pasażer. O ! A gdyby tu wasz synek z grupą stuosobową odlatywał, i każdy z rodziców chciałby wejść … to jaki był by tłok … sami widzicie, i nie mówcie, że nie macie synka, bo w każdej chwili mieć możecie !!! Sprawdzić czy nie ksiądz ?!?!

**********

Trzydzieste Plenum Spółdzielni “ZENUM”.

**********

Miś, Miś! Świńska rura, nie Miś! motyla noga
- I ja by tu dawał od razu Gis !
- Jak to od Gis ?!
- Od Gis, od gitary! I w miejsce słów “być może” dajemy “z pewnością”!

**********

- A może ty polecisz za mnie synku?
- Przecież to mama ma mieć tą operację, a nie ja!

**********

- I to jest słuszna koncepcja…

**********

Na każdą rzecz można patrzeć z dwóch stron. Jest prawda czasów, o których mówimy i prawda ekranu, która mówi: “Prasłowiańska grusza chroni w swych konarach plebejskiego uciekiniera”. Zróbcie mi przebitkę zająca na gruszy … Nie, nie ! Zamieńcie go na psa. Zamieńcie go na psa. Niech on się odszczekuje swoim prześladowcom z pańskiego dworu ! Niech on nie miauczy.

**********

- Co to? Kto to zrobił ?
- Ja !
- Pan ??!!
- To ja się pytam kto ?!! Pytam się !!
- Przecież ja …
- Co to jest ?!!!
- Paszport !?!?
- Paszport !!!??? To był paszport ! Był !!

**********

- Ona jest bardzo dobra, ta koncepcja, ale dlaczego on ma pruski mundur na sobie?!!!
- Pruski, bo to jest dziedzic pruski. Mam napisane w scenopisie – “wchodzi dziedzic pruski”.
- Pruski, pruski… Bo on się nazywa Pruski !!! Wawrzyniec Pruski !!! Polski dziedzic !!!
- No to mogę go przepasać po prostu.
- Zdjąć to !!! To jest profanacja !!! To jest policzek w twarz dla całej ekipy !!!
- Uspokój się ! Przecież to jest… sanacyjny dziedzic. Pamiętaj z kim oni się wtedy kumali. A zresztą, niech zdejmie.

**********

(przez telefon)
Pani kierowniczko, ja rozumiem, że wam jest zimno, ale jak jest zima, to musi być zimno. Pani kierowniczko, takie jest odwieczne prawo natury. Czy ja palę? Pani kierowniczko ja palę przez cały czas.

**********

-Ale to nie jest mój płaszcz.
-Bo pański numerek był pusty, więc kolega dał płaszcz sąsiedni – jasne?
-Ale przecież tam był paszport, dowód osobisty tej pani…
-To pan odbierał ten płaszcz, jeszcze dwie dychy dał za zgubiony numerek.
-Zgubiony numerek to ja trzymam w ręku i proszę żeby wydał mi pan płaszcz na ten numerek
-Niech pan nie krzyczy na naszego pracownika! Ja tu jestem kierownikiem tej szatni! Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?
-Cham się uprze i mu daj. No skąd wezmę jak nie mam? O tu pisze:
„Za garderobę i rzeczy zostawione w szatni szatniarz nie odpowiada!”

**********

parówkowym skrytożercom mówimy NIE!

**********

- Dwie kawy i dwie wuzetki… I co jeszcze ?!
- Dlaczego “dwie kawy i dwie wuzetki” ?
- Kawa i wuzetka są obowiązkowe dla każdego ! Bijemy się o “Złotą patelnię” !

**********

- Panowie ! No co jest ? Trzy dni i miało być rozebrane !
- Będzie rozebrane ! Śniadanie kończymy i już robimy !
- Śniadanie to wy w domu jedźcie, bo mi tu reżyser na głowę włazi !! Że dekoracja nie gotowa !!
- Ty!! Co on za jeden jest?!!
- Kierownik produkcji, Hochwander! Przyszedł z kobitą i szpanuje. No!! kończ Władziu! ..i robimy!

**********

- Janek ! Wiesz jak było ! Była wojna ! Pięć lat wojny, pięć lat okupacji.
- Dwadzieścia osiem filmów o tym zrobiłem, robię dwudziesty dziewiąty
- No to już z samych filmów wiesz jak było. Było ciężko. A przed wojną jak było ?! Za sanacji proszę Ciebie!

**********

Piosenka na Dzień Pieszego Pasażera:
Jestem wesoły Romek,
Mam na przedmieściu domek,
A w domku wodę, światło, gaz,
Zaśpiewam zatem jeszcze raz…

A w domku wodę, światło, gaz…”
Głos z tłumu: Nie bój, nie bój, odetną ci!

**********

Panie kierowniku! Panie kierowniku! Oczku mu się odlepiło! TEMU MISIU!

**********

Czasem, aż oczy bolą patrzeć jak się przemęcza, dla naszego klubu, prezes Ochudzki Ryszard, naszego klubu “Tęcza”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat!

**********

Ta owłosiona małpa z czarnym ryjem to mam być ja?!

**********

Kawa i wuzetka są obowiązkowe dla każdego! Bijemy się o “Złotą patelnię”!

**********

Mamoń jestem; inżynier Mamoń

**********

Szybko, szybko! Ustawcie ich tu w kolejce! Musi być jakieś życie na osiedlu!

**********

Miś, miś…świńska rura nie miś

**********

-Babcia jest wągiel !!!
- Bydzie wojna …
- A to czemu ?
- Bo ostatnio jak był wągiel to była wojna !

**********

„jak byłem mały tez byłem murzynem”

**********

Mowa przy nadaniu paszportu:
Lądy i morza przemierzam
Kulę Ziemską z otwartym czołem
Polski mam paszport na sercu
Skąd pytam, skąd go wziąłem
A wziąłem go z dumy i trudu
Ze znoju codziennej pracy
Ze stali, z żelaza, z węgla
-A węgiel to koks, to antracyt

**********

- No więc, co to jest teren zabudowany ?!
- Co ? … Teren zabudowany to jest minimum trzy budynki w odległości nie większej, jak piętnaście metrów!
- Trzy prawda ! W odległości prawda piętnastu metrów !! A tu jest czternaście !! Weźcie i zmierzcie sami, jeśli nie wierzycie milicji !

**********

- Głupi by był, gdyby się dał wziąć na ministra. A, bo mu tu źle. Gdzie mu będzie lepiej. A za Marciniaka też wziął swoje!

**********

-co tak grzebie? jeszcze talerz ukręci!

**********

-dolej trochę wody, jakaś oklapła dzisiaj jestem

**********

Widzisz komputer…angielska wóda

**********

(Przyśpiewka w ciepłowni)
Raz, dwa
Raz, dwa, trzy
Pięć, sześć sie-dem
O-siem

**********

Bacuga, z krzyża, z krzyża!

**********

Alternatywy 4

wtorek, 12 Lipiec 2011

Alternatywy 4

 

fachowiec powiedział chwileczkę, więc chwileczkę!

**********

mogę panu znaleźć murzyna

**********

Jak ktoś całe życie mieszkał w mieście, to się za Chiny do wiochy nie przyzwyczai.

**********

Albo rybka, albo pipka, jak mawiał Sofronow

**********

„Nad wszystkim czuwa gospodarz domu, nie da on krzywdy zrobić nikomu, zawsze pomoże o każdej porze o mój Boże!”

**********

” Tato a co to jest ta alternatywa?? Cicho bądź gówniarzu za mały jesteś aby o to pytać (..) Jak dorośnie to mu dziewuchy wytłumaczą”

**********

popatrz synku – tak wygląda kapuś

**********

„Kuj po tej linii jak mawiał Sofronow”

**********

już przed wojną brałam udział w rajdzie przez błota Polesia

**********

Anioł: To ja wam cos powiem, to jest jak zaraza, co tam zaraza, to jest jak dżuma. Oto lokator z pod numeru 4 ja nie będę wymieniał nazwiska, z lokatorka z pod 9 ja nie będę wymieniał nazwiska, otóż ci państwo weszli ze sobą w poważne stosunki poza małżeńskie, co tam poważne, i do tego kulinarne, co przy obecnej sytuacji gospodarczej….
Balcerek: A co jedli razem?
Anioł; Aj jedli, jedli i to jeszcze jak!

**********

Pan-tu-nie-stał, Pan-nie-jest-w-ciąży

**********

Teodor wypluj to bo się otrujesz!!!

**********

Anioł do Miecki: Degeneraci, degeneraci i zboczeńcy, gotowi z naszego bloku zrobić dom publiczny, albo i jeszcze co gorszego.
A PROGRAM JEST SLUSZNY, TYLKO Z TAKIMI LUDZMI NIE DA SIE GO WYKONAC, NO SZLAG MNIE TRAFIA……!!!!!

**********

nie jąkaj się Adam, tylko powiedz spokojnie o co chodzi…

**********

to będzie kosztowało szeset

**********

Widzisz Miećka jaka ty tępa jesteś …całe miasto wiedziało tylko nie Ty.

**********

Już daję kieliszki. Naczelnika to chyba szlag trafi na miejscu !

**********

Proszę Pana! Ja chcę kupę! to rób! Proszę pana on się naprawdę zesrał

**********

z parówką w dupie!!!!

**********

państwo są ludźmi inteligentnymi…

**********

a piątym zjeździe Aniołów Stróżów został mianowany Archaniołem

**********

-Gdzie gołębie ?!

**********

-Czy Pani zauważyła jakie ja zasłony powiesiłem
-No zielone
-Pani powiesiła brązowe . Ja powiesiłem zielone to jak to teraz wygląda ?
-No. Jak gówno w lesie .
-To wie Pan co ? Niech Pan powiesi też brązowe.
-To jest Chamstwo ! ! !

**********

-Balcerkową podgląda? Doktór?!

**********

Profesor na początku nie chciał nam dać kluczy, ale jak się dowiedział, że jesteśmy substytutkami….
- Tak ci powiedział?! Nie, no ja mu dam po mordzie!

**********

-u nas to krowa miała trojaczki
- z sąsiedniej wsi przylatywali popatrzyć
-byczek i dwie jałówki
-i co ?
- i nic chowają się…-

**********

Jak jeździsz Idioooto !
-przepraszam Panie kierowniku zamyśliłem się …

**********

nooo… panie Kierka…. trzydzieści lat, a jak z bicza strzelił… he, he…

**********

ja, ja… ja przez niego dwie butelki wódki straciłem!!!

**********

-Jeden mój kuzyn wpuścił taką komisje to się pierzyny nie mógł potem doliczyć …
- i żona od niego zaraz odeszła …

**********

-to pochodź jeszcze dłużej … może jeszcze coś dostaniesz…
-a co byś chciała ?
-najbardziej to bym chciała szampon do włosów.. !

**********

kierowca do anioła w dniu jego przeprowadzki
…. słuchać to ja mogę kierownika – a cieć – to jest dla mnie o taki malutki

**********

Będę miała atak!

**********

Warcholstwo przez pana przemawia.

**********

… aż mu spadły walonki.

**********

No niech one mie tylko zasrają podwórko!

**********

Moja kiełbasa! Rany boskie! Moja kiełbasa!

**********

-Lentex proszę Pana Lentex
-Nie szkoda Panu takiej kobiety ?
-Nieee yyyyyy …
-Dlatego proponuje parkiecik z czarnego dębu.

**********

- Co tu się dzieje
-Balcerkowa się kąpie !
-A haaa …
-O Pani Balcerkowa mówiłem że trzeba zakładać firanki zwłaszcza w łazience.
-I niech mi Pani nie chodzi z mokrą głową.

**********

-Ach. Pijcie mleczko, pijcie, pijcie kochane. Żebyście wiedziały, ile to mamę zdrowia to mleko kosztuje!

**********

-Chciałem tu się wykomponować do wody.

**********

- Co to za obraz Panie profesorze
-Przedstawia bitwę pod Grunwaldem
-Taka bitwa to u nas jest na Targówku, jak balerony rzucą w piątek, tylko trochę więcej bab jest…

**********

-A może na tej ścianie ?
-To jest proszę Pana, Panie Ładny ścianka działowa.
-Ale ja zapłacę ja dobrze zapłacę .
-A na co mi pieniądze, Panie , co innego kartki.
-Dasz Pan te kartki i dołożysz Pan tauzena żeby je wykupić ….Dobra ?
-No dobra.
-Coś za łatwo poszło i nie mogę wyjąć
-Taaak jak w życiu !

**********

Przyjmuję w każdy trzeci poniedziałek miesiąca, między 16.15 a 16.30

**********

będziemy się rozumieć, będzie dobrze, nie będziemy się rozumieć, nie będzie dobrze, rozumiemy się?

**********

Po ile masz pan ten FOTOPLASTIKON?

**********

Strona Główna

wtorek, 12 Lipiec 2011

Aforyzmy

Aforyzm – to zwięzła, krótka wypowiedź, która wyraża prawdy życiowe, moralne.

 

Kategorie:

- Aforyzmy
- Cytaty z filmów
- Przysłowia łacińskie
- Przysłowia polskie
- Odzywki
- Złote myśli

Autorzy:

- Horacy
- Miguel de Cervantes
- William Shakespeare
- Molier
- Honore de Balzac
- Wolter
- Johann Wolfgang Goethe
- Cyprian Kamil Norwid
- Wictor Hugo
- Józef Ignacy Kraszewski
- Antoni Czechow
- Aleksander Dumas
- Boleslaw Prus
- Henryk Sienkiewicz
- Oscar Widte
- Adam Mickiewicz
- Maria Jasnorzewska-Pawlikowska
- Stanisław Jerzy Lec
- Jan Kochanowski
- Pablo Picasso