Wpisy oznaczone ‘cytaty z dzień świra’

Dzień Świra

wtorek, 12 Lipiec 2011

Dzień Świra

 

O bracia poloniści, siostry polonistki! Sto trzydzieścioro było nas na pierwszym roku. Myśleliśmy, że nogi Boga złapaliśmy, że oto nas przyjęto do szkoły poetów (…). Przez pięć lat stron tysiące, młodość w bibliotekach, a potem bida, bida i rozczarowanie, a potem beznadzieja i starość pariasa i wszechporażająca nas wszystkich pogarda władzy od dyktatury aż po demokrację, która nas kałamarzy ma za mniej niż zero

**********

”i znów zachowuję się kurwa nieasertywnie , jaaa pieerdolee , czy jestem wariatem ?

**********

robię tak od lat tak robię… bo to zdrowo

**********

skąd Litwini wracają ?… tak tylko powiedziałem…. Panie chuj tam z Litwinami

**********

„… Gdy wieczorne zasną zorze, zanim głowę do snu złoże, modlitwę moją zanoszę Bogu Ojcu i Synowi, dopierdolcie sąsiadowi. Dla siebie o nic nie wnoszę, tylko mu dosrajcie proszę, kto ja jestem – Polak Mały, Mały zawistny i podły. Jaki znak twój- krwawe gały. Wznoszę swoje modły, do Boga Marii i Syna , zniszczcie tego skurwysyna. Mego rodaka sąsiada, tego wroga – tego gada, żeby mu okradli garaż , żeby go zdradzała stara .Żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb. Żeby mu się córka z Czarnym i w ogóle żeby miał marnie. Żeby miał AIDS’a i raka Oto modlitwa Polaka…”

**********

Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza, że właśnie moja racja jest racja najmojsza!!!

**********

jak to umierasz…zjedz zupę…

**********

taki był mądry, a teraz umiera..

**********

- Czy panowie muszą tak napierdalać, od bladego świtu?! Że nie podbijam karty na zakładzie o siódmej rano, to już w waszym robolskim mniemaniu muszę być nierobem?! Już możecie inteligentowi jebać po uszach od brzasku! Żeby se czasem kałamarz nie pospał godzinkę dłużej kapkę od was, skoro zasnął dopiero nad ranem! I żeby się kompletnie spalił w blokach już na starcie! Grunt, że kurwa inteligent załatwiony na dzień cały! Wrócić i napierdalać jak siądę do pracy!

**********

- O rzesz ja pierdole, kretyn goli ręcznie trawnik golareczką na kiju, chyba do golenia! Panie, tym chce pan kurwa zgolić to wszystko?!
- Jak zgolić?
- No, bo trudno to nazwać strzyżeniem!
- O co panu chodzi?
- No, tym chce mi pan pierdzieć pod oknem do nocy?
- Za dnia nie skończę tego, w ogóle dziś nie skończę. Normalni ludzie w pracy siedzą o tej porze.
- Ja tutaj jestem w pracy!
- Też tu jestem w pracy.
- Co pan myśli, że jeśli nie podbijam karty w fabryce azbestu, o siódmej, albo drutu, albo nie napierdalam z datownikiem, listy na poczcie do szesnastej to nie jestem w pracy?! Kumasz pan to, czy masz pan za daleko do łba?! Ja tutaj właśnie pracuję!
- A ja nie pracuję?!
- Ale tym takim, taką…
- To że mi ukradli…
- Tym to se pan może pan łeb, dupę ogolić!!!
- A pan sobie mózg ogól!!! Idź pan, rób pan swoje!

**********

-wychodzę za mąż
-za psa!
-za gówno
-suka powinna za psa wyjść

**********

„Gdy szykuję śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te chuje w tych jebanych autach”

**********

jak stary stawia dzióbek to nie ma chuja we wsi.!!!!

**********

-Kurwa!! jeszcze z tymi dziećmi jebanymi. nie mogę

**********

**********

w nocy sobie śpie ,śpie ,śpie …a w dzień chodze , chodze, chodze…Śniadanie sobie jem, jem, jem… jaa…niee…. tępe cipy, raszple z drutu… nieuki jebane.

**********

Fajos…. nieeee – Chujos !

**********

Czy panowie muszą tak z rana napierdalać!?

**********

kurwa , nie pocałowałem stópki Jezuska Małego przed wyjściem …

**********

To be KURWA! Or not to be!

**********

Raszple z drutu nieuki jebane!!!

**********

mamo, ja mam 49 lat…7 razy 7…
A ja mam 70, 7 razy 10

**********

Kurwa! Ja pierdole…

**********

stopy myje w tej wodzie po twarzy i tyłku- taniej i ekologiczniej

**********

no odmień być!!!!!!! no co ty tato!!!!!!! bo nie umiesz!!!!!!! taaaak!!!to odmień!!!!!

**********

Wypierdalaj Pan z tą harmoszką!

**********

Dżizys kurwa ja pierdolę!

**********

” Co mi pani tu sra tym psem pod oknem?!”

**********

-brioszki ci kupiłam na kolacje!
-tak, brioszki
-brioszki na kolację !? Ty chyba masz coś z głową!
-z dupą!
-z dupą to ty zawsze coś miałaś, wściekliznę macicy! Idź kup sobie kołek osinowy usiądź na nim to się może uspokoi!

**********

Co mi pani tu sra tym psem pod oknem?!

**********