Zielona mila

ZIELONA MILA

 

Jest tutaj wielu, którzy mnie nienawidzą. Czuję to. Jak żądła pszczół.

********

Jestem zmęczony szefie. Zmęczony wędrówką, samotnie jak jaskółka w deszczu. Zmęczony tym, że nigdy nie miałem przyjaciela, żeby powiedział mi skąd, gdzie i dlaczego idziemy. Głównie zmęczony tym, jacy ludzie są dla siebie. Zmęczony jestem bólem na świecie, który czuję i słyszę… Codziennie… Za dużo tego. To tak jakbym miał w głowie kawałki szkła. Przez cały czas.

********

Prawie co noc gdy leżę w łóżku… Myślę o wszystkich, których kochałem, a których już nie ma. Myślę o mojej pięknej Jane… jak ją straciłem wiele lat temu. I myślę o tym jak każdy idzie swoją Zieloną Milą… każdy w swoim tempie. Ale jedna myśl szczególnie nie pozwala mi spać. Jeśli sprawił, że mysz żyje tak długo to o ile dłużej ja będę musiał żyć? Każdego z nas czeka śmierć, bez wyjątku, ale Boże… czasem Zielona Mila wydaje się taka długa.